Ocieplanie dachu – pianka PUR kontra wełna mineralna

Wełna mineralna to do tej pory najpopularniejsza metoda izolacji termincznej, którą z rynku zaczyna wypychać pianka poliuretanowa nanoszona natryskowo, zyskująca coraz szersze grono zwolenników. Czym różnią się oba materiały i który z nich wybrać, by zyskać jak najwięcej?

Obciążenie konstrukcji

Wybór materiału do ocieplenia domu nie należy do najłatwiejszych. Trzeba bowiem przeanalizować wiele czynników i wybrać te, które dla nas są najistotniejsze. Taki materiał powinien nie tylko chronić przed nadmierną utratą ciepła, ale również wykazywać właściwości dźwiękochłonne i przeciwpalne oraz trwale wypełniać przestrzeń. Najlepiej, by przy tym wszystkim był łatwy w montażu oraz możliwie lekki. Od tego ostatniego czynnika zaczniemy więc porównanie, bowiem od niego zależy chociażby obciążenie więźby dachowej. Cięższy materiał będzie wymagał solidniejszej konstrukcji dachu, a więc i większej ilości drewna do jego zbudowania.

Piana PUR: wersja otwartokomórkowa to obciążenie dla konstrukcji w wysokości 8-10 kg m3; wersja zamkniętokomórkowa generuje ciężar 30-45 kg m3.

Wełna mineralna: w zależności od formy – maty lub płyt mamy do czynienia z innymi wartościami. M3 maty to 10-35 kg, a w przypadku płyty od 16 kg do nawet 60 kg.

Izolacja

Profesjonalnie wykonana izolacja termiczna to priorytet w każdym domu. Kluczem do sukcesu jest wybranie najlepiej spisującego się tworzywa, dzięki któremu izolacja będzie w ogóle możliwa. Dotychczas najpopularniejsza była wełna mineralna w połączeniu ze styropianem, jednak z czasem fachowcy zaczęli dostrzegać również zalety płynące z użycia pianki poliuretanowej. Które tworzywo sprawdzi się lepiej przy izolacji poddasza?

Piana PUR: Mimo zbliżonych parametrów izolacyjnych, to pianka wiedzie prym w tym porównaniu, głównie ze względu na sposób jej nakładania. Dzięki konsystencji pianki można ją bez problemu umieścić nawet w najmniejszej szczelnie.

Wełna mineralna: Z uwagi na rodzaj materiału jest on mniej elastyczny, a co za tym idzie – uzyskamy mniejszą dokładność w dotarciu do trudnodostępnych miejsc i szczelin.

Odporność na ogień

Palność materiału to niezwykle ważny aspekt, na który powinniśmy zwrócić uwagę. To od tego czynnika zależy bezpieczeństwo całego budynku oraz jego mieszkańców. Na szczęście postęp technologiczny pozwolił na zminimalizowanie ryzyka i w efekcie na rynku pojawiły się produkty o ulepszonym składzie, które w razie pojawienia się pożaru zachowują najwyższe standardy bezpieczeństwa.

Piana PUR: Pianka poliuretanowa nie topi się, następuje natomiast zwęglenie powłoki uniemożliwiające dostęp ognia do głębszych warstw, co stanowi istotną barierę dla rozprzestrzeniania się pożaru. W wielu zastosowaniach budowlanych pianka poliuretanowa nie jest wystawiona na bezpośrednie działanie ognia. Pianka otwartokomórkowa zainstalowana jako ocieplenie podasza pokryta płytą kartonowo-gipsową ma klasę B-s1, d0 – co oznacza klasyfikację: niezapalna, niekapiąca, samogasnąca.

Wełna mineralna: Według klasyfikacji ogniowej jest niepalna. Nadano jej najwyższe klasy w siedmiostopniowej skali od A1 do F: A1 (kamienna) oraz A1 i A2 (szklana). Oznacza to, że izolacja z niej wykonana będzie stanowić barierę dla ognia i chronić w razie pożaru drewnianą więźbę dachu.

Cena i koszty

Względy finansowe to jeden z istotniejszych dla nas czynników, które bierzemy pod uwagę podczas budowy domu, dlatego warto przyjrzeć się rzeczywistej relacji zużycia materiału, montażu oraz końcowej ceny. Chcąc porównać koszty ocieplenia połaci dachu, należy przyjąć ten sam współczynnik przewodzenia ciepła na poziomie x=0,035 W/(mK) dla pianki poliuretanowej przy grubości izolacji 20 cm (co odpowiada ok. 35 cm wełny mineralnej).

Piana PUR: Ocieplanie pianką otwartokomórkową wraz z montażem i materiałami to koszt ok. 50-70 zł/m2.

Wełna mineralna: Cena wełny mineralnej waha się w granicach 30 – 50 zł/m2, plus koszt ułożenia ok. 15-25 zł/m2. Łącznie jest to więc od 45 do 75 zł/m2.

Top