Mieszkanie czy dom? Oto jest pytanie!

Sąsiad za ścianą czy za płotem? Duża powierzchnia czy wygoda mieszkania we wspólnocie, o które nie trzeba samodzielnie dbać? To pytania, które zadaje sobie większość osób myślących o przeprowadzce „na swoje”. Przedstawiamy wady i zalety obu rozwiązań!

Koszty i niespodziewane wydatki

Choć wiele osób marzy o przeprowadzce do własnego domu, to niektórych skutecznie powstrzymują kwestie związane z obowiązkami okołodomowymi czy – jak to bywa najczęściej – finanse. Nic dziwnego, chociaż metr kwadratowy domu kosztuje najczęściej mniej niż metr kwadratowy mieszkania, to przez dużo większą powierzchnię domu, zwiększa się koszt całkowity inwestycji. Co więcej, w przypadku domu zwiększają się także koszty eksploatacyjne – w przypadku pilnych i drogich napraw to sami pokrywamy ich koszt. Wspólnoty mieszkaniowe dysponują Funduszem Remontowym, dzięki któremu unikamy niespodziewanych wydatków i przy okazji zbieramy na większe prace remontowe, takie jak chociażby wymiana instalacji czy prace przy elewacji.

Potyczki z sąsiadami

Kwestia sąsiadów jest jedną z kluczowych kwestii, o których myślimy, wybierając dom lub mieszkanie. W bloku mieszkają oni tuż za ścianą, często tak cienką, że słyszymy każde kichnięcie czy dźwięk budzika.W takim przypadku ciężko o prywatność, zwłaszcza, że rzadko kiedy graniczymy z jedną rodziną. Dodatkowo, należy przestrzegać ciszy nocnej, a wieczorne spotkania ze znajomymi, zwłaszcza na balkonie czy tarasie, gdzie na naszą niekorzyść działa echo, mogą skończyć się niemiłym upomnieniem, a nawet przyjazdem policji. Trafiając na przewrażliwionych sąsiadów możemy borykać się z problemami z remontem czy późniejszym włączeniem pralki – sąsiedzi starsi czy z małymi dziećmi rzadko kiedy są w tych kwestiach wyrozumiali. Jest tego jednak plus – mniejsza prywatność na np. monitorowanym osiedlu, to mniejsza pokusa dla potencjalnych złodziei.

Przestrzeń

Jedną z podstawowych korzyści mieszkania w domu jest duża przestrzeń. Podczas, gdy stumetrowe mieszkanie możemy nazwać naprawdę dużym apartamentem, o tyle taki metraż domu zalicza się do tych raczej niewielkich. Dla kilkuosobowych rodzin dom jest więc rozwiązaniem, gdzie każdy może mieć własny pokój, garderobę, oddzielną łazienkę czy gabinet do pracy. W mieszkaniu rzadko kiedy możemy pozwolić sobie na dodatkowe pomieszczenia użytkowe. Co więcej, przy domu zazwyczaj znajduje się miejsce na ogród, który jest idealnym miejscem na spotkania z przyjaciółmi czy bezpieczną zabawę dzieci. Kiedy przy domu pokusimy się jeszcze o zainstalowanie basenu, możemy zaoszczędzić nawet na wakacyjnych wyjazdach za miasto. Minus? Większa powierzchnia to większe koszty wykończenia.

Lokalizacja

Choć zdarzają się wyjątki, to mieszkania są lokalizowane w pobliżu centrów miast. Domy z kolei, buduje się na obrzeżach, co oznacza mniejszą dostępność atrakcji, restauracji, centrów handlowych czy marketów. Mniej rozbudowana infrastruktura oznacza zazwyczaj konieczność częstszych wyjazdów do miasta, co jest kolejnym dodatkowym comiesięcznym kosztem (paliwo). W przypadku posiadania dzieci, kolejną niedogodnością mogą być dojazdy do szkoły czy miasta – zawożenie i odwożenie pociech generuje dodatkowy koszt i czas. Dom pod miastem to jednak nie tylko minusy. Życie z dala od przeludnionych centrów miast może okazać się idealną odskocznią od codziennej pracy czy odpoczynkiem od hałasu. Większa prywatność i codzienny kontakt z przyrodą są też ogromnymi plusami podmiejskich lokalizacji.

Top