Dom bezpieczny dla dziecka

Poznawanie i eksplorowanie świata przez dzieci jest procesem, który powoduje u rodziców sporo radości i tyle samo… stresu. Dziecięca ciekawość, która sprawia, że maluchy chcą wszystkiego dotknąć i wszystko sprawdzić potrafi przewrócić dom do góry nogami. Zamiast zakazywać i zabierać radość z poznawania nowego, lepiej jest przygotować otoczenie tak, by było dla nich przyjazne i bezpieczne. Podpowiadamy jak to zrobić!

Zanim maluch nauczy się posługiwać różnymi przedmiotami, musi je najpierw dobrze poznać. Zabezpieczając otoczenie, w którym dziecko funkcjonuje i się bawi, mamy większą pewność, że kiedy zostawimy je na chwilę same w pokoju, nic mu się nie stanie. Możliwość niezakłóconego poznawania zapewnimy jedynie wtedy, gdy damy dziecku swobodę i sami przestaniemy się stresować każdym jego ruchem. O tym, czy przestrzeń wokół dziecka jest bezpieczna, decydują meble, sprzęty, materiały wykończeniowe, a także wszelkie drobne elementy. Warto zwrócić na to swoją uwagę – im wcześniej tym lepiej.

Krawędzie, meble i elektryczność

Będąc rodzicem lub przygotowując się do tej roli musisz wiedzieć, że jednymi z największych zagrożeń dla twojego dziecka są ostre kanty i wystające elementy zabudowy. By uniknąć wypadków należy je zabezpieczyć sylikonowymi nakładkami, które zamortyzują uderzenia. Wszystkie meble powinny być też stabilne, a najlepiej przykręcone na stałe do ścian. Warto też usunąć wszystkie śliskie meble, po których maluch z pewnością spróbuje się wspinać, podobnie jak w przypadku parapetów czy kaloryferów (te jednak należy zabezpieczyć, nie usunąć). Ze stołu powinny też zniknąć dekoracyjne obrusy i serwety, bo łatwo je pociągnąć wraz ze wszystkim, co na nich się znajduje. Zabezpieczajmy także szuflady – możemy zastosować specjalne spowalniacze, dzięki którym maluszek nie przytrzaśnie sobie palców. Niezwykle istotną kwestią są także kable i gniazdka – kable bezwzględnie chowamy pod listwy, a na gniazdka montujemy plastikowe zaślepki. Możesz być pewny, że wszystko co wystające, będzie dla dziecka atrakcyjne i niestety jednocześnie niebezpieczne.

Podłogi i drzwi

Dzieci uwielbiają zabawy na podłodze, więc by uniknąć częstych przeziębień warto zainwestować w ogrzewanie podłogowe, które równomiernie rozprowadzi ciepło na całej powierzchni domu. Jeśli nie możemy zastosować takiego rozwiązania, dobrym pomysłem będzie rozprowadzenie chodników i dywanów – po pierwsze ze względu na uniknięcie wychłodzenia, a po drugie z uwagi na bezpieczne lądowanie w razie upadku. Pamiętajmy jednak, by stosować maty antypoślizgowe pod wykładziny lub przytwierdzić je dwustronną taśmą. Równie istotne jest także zabezpieczenie drzwi, które musi obejmować obie strony tak, by dziecko nie mogło się nimi uderzyć ani przytrzasnąć sobie paluszków. Unikajmy także przeszkleń, które mogłyby się zbić podczas przeciągów lub podczas trzaśnięć czy uderzeń (trzaskanie tyczy się także starszych dzieci i – w szczególności – nastolatków). Co ważne, pod oknami nie wolno stawiać żadnych mebli, które umożliwiałyby maluchowi wspięcie na parapet. Same okna także możemy zabezpieczyć specjalnymi blokadami.

Schody, piekarnik i kominek

Jeśli w domu są zamontowane schody, przy ich krańcowych stopniach powinniśmy zainstalować furtki czy bramki zabezpieczające z mechanizmem zamykania. Bezpieczniejsze będzie zastosowanie pełnych balustrad lub egzemplarzy z gęsto zamontowanymi tralkami, po których dziecko nie będzie mogło się wspinać. Takie bramki możemy także wstawić w futrynach drzwi pomieszczeń, do których dziecko nie powinno mieć dostępu – np. pralni czy pokoju z żelazkiem. Specjalnymi bramkami czy płotkami powinniśmy też zagrodzić niebezpieczne dla dziecka sprzęty, np. piekarnik lub kominek. W przypadku tego pierwszego musimy koniecznie uniemożliwić samodzielne przypadkowe włączenie urządzenia przez dziecko – w innym przypadku może się to skończyć poparzeniem.

Powodzenia!

Top